W moim świaDOMym świecie
W moim ŚwiaDOMym świecie
„W Moim Świecie nie ma podziału na to, co święte
i na to, co codzienne. Modlitwą jest zapach zaparzonego kakao
i wyciśniętego soku
z pomarańczy, a najwyższą liturgią – pewność
i odwaga, by w samym sercu systemu być Słońcem, którego nie da się zgasić żadną etykietą. Wszystko jest kwestią wibracji: albo jesteś echem cudzych lęków, albo czystym, autentycznym głosem własnego Rdzenia, głosem własnej Duszy”







Komentarze
Prześlij komentarz